Skip to content

Cześć, nazywam się Karina Molęda

Mówię firmom B2B, jak się chwalić swoją dobrą robotą, żeby przyszli nowi klienci

Zajmuję się marketingiem B2B w połączeniu ze sprzedażą. Pracuję dla firm, które tworzą świetne rozwiązania i produkty dla innych firm, ale nie wiedzą, jak o tym mówić w Internecie, żeby ściągnąć do siebie kolejnych dobrych klientów biznesowych.
 
Wtedy wchodzę ja cała na biało. Zwykle dość głęboko jako interim manager. Wdrażam nowe rzeczy, pomagam robić porządki. Dobieram narzędzia, układam procesy i przygotowuję ludzi.

Po takiej kuracji firma jest odmieniona na zewnątrz i w środku. Nie ma już tylko stron-wizytówek i nudnych broszur, ale cały ekosystem nowoczesnego marketingu internetowego,  który podrzuca konkretnych klientów do sprzedaży.
 
Pracuje dla firm, które rozwijają się lokalnie albo wychodzą za granicę, głównie małych i średnich.
 
Nie zawsze tak było.

Kiedyś pracowałam dla międzynarodowych korporacji i zupek w proszku. Aż się nawróciłam

Wiele lat w czołowych agencjach robiłam marketing internetowy dla wielkich marek jak choćby Nestle, Soraya czy IKEA. Jadąc na prezentację kolejnej kampanii reklamowej zupy w proszku czy kremu na zmarszczki, mówię kiedyś mojemu strategowi: Patrz na tę piekarnię, tutaj pieką chleb i robią coś naprawdę pożytecznego. A my?
 

Kiedy dostałam w Saatchi&Saatchi propozycje zarządzania zespołem e-commerce na wszystkie rynki Europy dla najlepszej marki motoryzacyjnej, nie znalazłam w tym nowego sensu. 

Dojrzałam do zmiany.

Na swoim robię rzeczy dobre dla firm B2B

W 2019 założyłam własną firmę Moovi, żeby robić coś pożytecznego dla naszych tutejszych firm B2B, które odpowiadają na autentyczne problemy i swoimi mądrymi rozwiązaniami wspierają inne firmy. Robią „chleb”, który trzeba wypromować.
 
Posługuje się przy tym narzędziami najlepiej dopasowanymi do B2B, a konkretnie są to:
Daję wsparcie moich wykonawców – od stron, grafiki, pisania tekstów, SEO, Adwords. Tam, gdzie trzeba, razem z klientami wdrażam wybranych pracowników do nowej roli lub rekrutuję potrzebnych ludzi.

Organizuję zestaw działań, który sprawdzi się w niedużych firmach

Robimy to tak, żeby realizacja była skrojona nie pod wielki dział marketingu i sprzedaży, ale pod możliwości firmy kilku-, kilkunasto- czy kilkudziesięcioosobowej.
 
Działam przy tym zgodnie z moimi talentami, a według testu Gallupa jestem wizjonerem i skupioną maksymalistką. Jak coś wezmę na swój warsztat, to tworzę mocną i poukładaną wizję. Wdrażam ją potem z klientem tak, żeby w praktyce maksymalnie wykorzystać dostępne zasoby. Z KPI, wyciąganiem wniosków i doskonaleniem.

Byłam sprzedawcą B2B, więc zawsze pamiętam o sprzedaży

Jeszcze jedna ważna rzecz. Przez naście lat w agencjach zajmowałam się sprzedażą B2B do korporacji. Prowadziłam zespół sprzedażowo-obsługowy, zbudowaliśmy własny CRM. Stąd mam pełne zrozumienie bolączek handlowców. Dla mnie marketing ma sprzedawcom w bolączkach pomagać.
 
I w drugą stronę – mam argumenty dla sprzedawców, żeby zaangażowali się w marketing z korzyścią dla siebie.

Pomagam niesamowitym firmom

Fascynują mnie specjalizacje moich klientów. Są ekspertami w swoich rozwiązaniach, a czasem pracują w niszach, o których większość ludzi nie ma pojęcia. Moi klienci to na przykład:
A oprócz tego firmy zajmujące się m.in.: angielskim dla IT, chemią dla spawalnictwa, ekowypełniaczami do paczek, prawem budowlanym, sponsoringiem w programach kulinarnych, zaopatrzeniem second handów w Afryce, legalizacją rentgenów u weterynarzy czy systemami serializacji leków. Więcej konkretnych informacji znajdziesz w portfolio, a niedługo też w dokładniejszych case study.
 
Wszystkie te firmy łączy ekspercka wiedza i imponujące doświadczenie. Z powodzeniem działa też u nich proponowany przeze mnie marketing sprzedażowy B2B. Bardziej szczegółowo opisuję go na moim blogu.
 

Po godzinach

Wtedy też dużo się u mnie dzieje. Niezwykłą przygodę wychowania trójki dzieci łączę z poszukiwaniem mądrości w książkach non-fiction. Zdradzę, że jedyną skuteczną metodą tego łączenia okazało się bieganie o świcie z audiobookami w słuchawkach.
 
Chleba ciągle nie nauczyłam się piec. Mam za to dużo okazji do robienia pysznych tortów urodzinowych.

Podsumowując, plusy współpracy ze mną:

Patrzę szeroko

Zaplanuję Twoją komunikację, patrząc z lotu ptaka i używając strategii i najlepszych narzędzi - strona, treści, automation.

Patrzę biznesowo

Nie uprawiam sztuki dla sztuki. Po 10 latach w tabelkach z budżetami, rentownością i konwersją wykorzystam Twój budżet marketingowy w służbie Twojego biznesu.

Jestem z Tobą

Jako wewnętrzny konsultant pracuję po Twojej stronie barykady. Nie jako zewnętrzna agencja, która chce od Ciebie wyciągnąć jak największy budżet.

Znam szczegóły i praktykę

Nie będę posługiwać się tylko pięknymi wizjami z Power Pointa i teoriami z podręczników marketingu. Siądziemy razem z Tobą albo z Twoim człowiekiem przy komputerze i pokażę Ci palcem, co jak działa.

Mam sprawdzonych ludzi

Wiele rzeczy zrobię Ci sama lub upraszczającymi życie narzędziami. Gdzie potrzebne są zaawansowane umiejętności ekspertów od stron, grafik, tekstów, wymiataczy kampanii Google, czy operatora drona, zaproponuję Ci kogoś z sieci sprawdzonych podwykonawców.

Jestem maksymalistką

Potrzebujesz działać sprytnie i jak najrozsądniej poświęcać swój czas i środki? Mam taką przypadłość, która według testu Gallupa jest moją najmocniejszą stroną; wszystko muszę zoptymalizować i wyciągnąć jak najwięcej z tego, co jest dostępne.

Moovi Karina Molęda kontakt telefon email

Jak się ze mną skontaktować

Myślisz, że mogę Ci pomóc i chcesz to omówić?

Zapraszam do kontaktu w dogodnej formie.